Puchar Świata: Polska – Japonia 3:1

clip_image001

Biało-czerwoni wygrali swój dziesiąty mecz z rzędu w ramach Pucharu Świata 2015! Po bardzo zaciętym i emocjonującym meczu, w którym nasi reprezentanci byli już w opałach, pokonali gospodarzy, Japończyków 3:1.

Biało-czerwoni w porównaniu do meczu przeciwko USA rozpoczęli z jedną zmianą, w wyjściowym składzie Michała Kubiaka zastąpił Mateusz Mika. Polacy zaczęli dobrze, jednak gospodarze szybko zaczęli grać mocną zagrywką i bardzo skutecznie w ataku. Nasz zespół próbował gonić przez cały set, doprowadził do zaciętej końcówki (było po 24), jednak Japończycy znowu pokazali skuteczne ataki i wygrali 26:24. W całym secie rywale popełnili tylko 2 niewymuszone błędy.

W kolejnej partii naszym zawodnikom wcale nie grało się łatwiej, choć na boisko wszedł kapitan Michał Kubiak. Przegrywaliśmy już 10:14, by później wyjść na minimalne prowadzenie. Ostatecznie seta zakończył atakiem z przechodzącej piłki Rafał Buszek, który na razie ma sporo problemów w przyjęciu i w ataku. Biało-czerwoni zerwali się do walki, bo gospodarze grają przy pełnym ryzyku i mają zamiar pokazać się na tle mistrzów świata.

W trzecim secie biało-czerwoni wreszcie zaczęli kontrolować przebieg wydarzeń na boisku i przez większą część tej partii mieli dwa, trzy punkty przewagi. Japończycy przestali już tak mocno i skutecznie serwować, mają też słabszą skuteczność ataku, ale to zapewne efekt większej presji, którą wywarła na nich nasza drużyna. Od początku seta na boisku pojawił się Mateusz Mika, który zastąpił Rafała Buszka.

Ostatni set to popis Bartosza Kurka, który znakomicie atakował, zresztą otrzymywał także bardzo dokładne wystawy od Fabiana Drzyzgi. Nasz rozgrywający mógł świetnie rozdawać piłki, bowiem biało-czerwoni bardzo dobrze przyjmowali. W tej partii wygraliśmy z Japonią blokiem 3-1 i zagrywką 1-0, a przede wszystkim biało-czerwoni nie popełniali już błędów. Od wygrania Pucharu świata dzieli ich już tylko jutrzejszy mecz z Włochami, o godz. 3.30 polskiego czasu.

POLSKA: Drzyzga, Mika, Nowakowski, Kurek, Buszek, Bieniek, Zatorski (l) oraz Kubiak, Możdżonek, Łomacz, Konarski, Kłos. Trener: Antiga.

M.Sz.